Od tego czasu Germanotta musi się tłumaczyć się ze swoich słów i zachowania. Jak na razie idzie jej średnio, bo pytanie o jej relacje z Madonną powraca jak bumerang w niemal każdym wywiadzie. Ostatnio w rozmowie z magazynem The Advocate.
Nie ma tam żadnego dramatu, żadnej zazdrości, żadnej rywalizacji - zapewnia GaGa. One po prostu cieszą się, że ich młodsze koleżanki odnoszą sukcesy. Czuję takie fantastyczne połączenie z Madonną, czuję połączenie z Barbrą [Streisand], czuję również połączenie z Cher i Blondie i wszystkimi kobietami, które były w show biznesie przede mną.
Cóż, spodziewamy się, że takie słowa mogą Madonnę jedynie rozzłościć. I pewnie zdeterminować do ostrej pracy nad nową płytą, którą obecnie przygotowuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz